poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Drezno i Saska Szwajcaria. Zamek Weesenstein

Witam,
drugą część wakacji (od 19 do 28 lipca) spędziliśmy w Dreźnie i jego okolicach (o wczasach w Pobierowie, też napiszę posta). Jak tak dalej pójdzie to blog mój stanie się pamiętnikiem naszych wojaży. Ale wiadomo, że blogosfera ma swoje prawa i autor decyduje o specyfice swojego dziecka.
Na początek mała dygresja, jeżeli zamierzacie jechać do Drezna i do Saskiej Szwajcarii wystarczy wam w zupełności pobyt czterodniowy. Więcej naprawdę (według mnie nie trzeba). Jeżeli będziecie chcieli się zatrzymać w Dreźnie to proponuję centrum miasta. My nocowaliśmy w teoretycznie "mieszczańskiej" dzielnicy Laubegast i jej mieszkańcy słysząc język polski zwiększali swoją czujność, dziwne uczucie. W centrum jest bardziej międzynarodowo, tłumy turystów z różnych stron świata. Jeżeli chodzi o mnie to samo Drezno chyba najlepiej byłoby zwiedzić wycieczką autokarową zatrzymując się na jedną noc.

Dzisiaj przedstawię zdjęcia z naszej wizyty na zamku Weesenstein położonego nieco na południowy-wschód od Drezna.

pociąg wyjeżdża tunelu Niemcy


Po przyjeździe na miejsce nie wyglądało to wszystko za wesoło. Trzeba jednak oddać Niemcom sprawiedliwość, że dzięki ich rozmyślnemu działaniu, planowaniu i finansowaniu, pociągi Deutsche Bahn dojeżdżają nawet na takie za..... ia.

Wszystko (lub prawie wszystko) ładne, schludne i czyste (jak to w Niemczech).
zamek w Niemczech
Po krótkim spacerze naszym oczom ukazał się zamek.

uroczy mostek




Przy zamku kompletna informacja (ale tylko w języku niemieckim).



 No a przy zamku znajdują się ogrody. Na drugim zdjęciu zbliżenie ogrodu zimowego (Wintergarten).

To tyle na razie, materiału zdjęciowego mam jeszcze na co najmniej 2 psoty (ale może wyjdą 4).
Pozdrawiam, wszystkich miłośników zieleni, parków ogrodów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz