Posty

Wyświetlam posty z etykietą wrzosy

Spacer to zdrowie

Obraz
Hej,  w tej chwili znajduję się w okresie przejściowym. Kupno działki, o której marzymy i która byłaby dalszym impulsem dla rozwoju tego skromnego bloga, przesunęło się o następny rok. Żeby nie narzekać, są i pozytywy. Mam obecnie o wiele wiele więcej czasu na blogowanie, co jak zauważyliście przełożył się od razu na liczbę (a może i jakość?) zamieszczanych przeze mnie wpisów. Dziś kolejna porcja zdjęć leśnych. Tym razem tych lepszych wykonanych przez Magdę. Na sam początek najładniejsze moim zdaniem zdjęcie. Grzyb zupełnie mi nieznany, a w tym późno-letnim słońcu  wyglądający wprost przecudnie. Dalej, poczciwa Huba , jak dowiedziałem się z Wikipedii, nie jest to jeden grzyb, ale szereg gatunków. Na zdjęciu chyba Hubiak pospolity.

Grzybobranie czas zacząć!

Obraz
Witam, dziś za namową Magdy wybraliśmy się do lasu. Tu uwaga techniczna, zaznaczyłem lokalizację tego miejsca, jest widoczne w stopce. Na samym początku grzybobrania natknęliśmy się na przepiękne wrzosowisko. Jak widać na zdjęciu na wrzosowisku też można znaleźć grzyby. Tu ukryły się dwa stareńkie maślaki , które z racji wieku pozostawiłem na miejscu. Podczas grzybobrania natrafiliśmy na wiele gatunków niejadalnych bądź zupełnie mi nieznanych, których zdjęcia, ze względu na ich urodę postanowiłem zamieścić na tym blogu. Na samym końcu idą huby w lesie brzozowym. Jeśli las brzozowy to trzeba koniecznie poszukać kozaków, czy bardziej naukowo mówiąc koźlarzy . No nie trzeba było długo czekać i coś tam się znalazło obok rósł drugi, nieco bardziej "przyzwoity" Najliczniejsze były oczywiście podgrzybki Prawdziwków nie znaleźliśmy, chociaż podobno już się pokazały, kurki natomiast powoli się kończą. Pewną ciekawostką może być grzyb, który potocznie jest z...