Ogrody tematyczne
Witam, dawno nie zrobiłem już porządnego posta więc postaram się nieco zrewanżować. Właśnie wróciłem razem z Madzią do domku z tygodniowych wakacji nad polskim morzem. Pogoda była całkiem niezła, ale korzystając z jednego chłodniejszego dnia zajechaliśmy autem z Ustronia Morskiego, gdzie wypoczywaliśmy do Dobrzycy, a konkretnie to do ogrodów tematycznych Hortulus. Miejsce choć nieco komercyjne z założenia, zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Organizacja ruchu przy parkingach, baru, jak i centrum ogrodniczego nie pozostawia nic do życzenia. Zasadniczym i głównym „punktem programu” są ogrody tematyczne (chociaż w niektórych przypadkach można by je nazwać ogródkami). Na pierwszy rzut oka idzie ogród japoński , który stanowi według mnie najważniejsza atrakcję ogrodów. Przed wejściem witał nas całkiem pokaźny "łan" lawendy, która była niezwykle chętnie odwiedzana przez pszczoły i moje ulubione trzmiele. Po wejściu wzrok przyciąga oczko ...