niedziela, 28 września 2014

Spacer to zdrowie

Hej,  w tej chwili znajduję się w okresie przejściowym. Kupno działki, o której marzymy i która byłaby dalszym impulsem dla rozwoju tego skromnego bloga, przesunęło się o następny rok. Żeby nie narzekać, są i pozytywy. Mam obecnie o wiele wiele więcej czasu na blogowanie, co jak zauważyliście przełożył się od razu na liczbę (a może i jakość?) zamieszczanych przeze mnie wpisów. Dziś kolejna porcja zdjęć leśnych. Tym razem tych lepszych wykonanych przez Magdę.


Na sam początek najładniejsze moim zdaniem zdjęcie. Grzyb zupełnie mi nieznany, a w tym późno-letnim słońcu  wyglądający wprost przecudnie.



Dalej, poczciwa Huba, jak dowiedziałem się z Wikipedii, nie jest to jeden grzyb, ale szereg gatunków. Na zdjęciu chyba Hubiak pospolity.

wtorek, 23 września 2014

Dalsza cześć spaceru i kolejne zagadki botaniczne i mykologiczne.

Cześć, pisanie tego wpisu zajęło mi więcej czasu niż zamierzałem, ale co tam, lepiej późno niż wcale. Na początek jeszcze kilka spraw bieżących. Zeskanowałem zakladampark.blogspot.com na stronie https://developers.google.com/speed/pagespeed/insights/ i wyszły mi straszne rzeczy, o ile prędkość działania strony na komórkach jest jeszcze akceptowalna (70/100), to już  w przypadku wyświetlania na komputerach uzyskałem 0/100 punktów. Winne jest to, że zamieszczając zdjęcia wykonane lustrzanką cyfrową  nie zmniejszyłem ich rozmiaru i nie zastosowałem kompresji jpg. Słyszałem, że google po jakimś czasie automatycznie kompresuje zdjęcia zamieszczone na blogspocie, więc zaczekam jeszcze jakiś czas, zanim zacznę edytować posty np. ze zdjęciami z Drezna.

Dalsza część relacji ze spaceru po lesie


Pierwszego kwiatka nie znam,a le może ktoś z was podpowie?



czwartek, 11 września 2014

Spacer w lesie

Witam,
w ostatnim poście zapowiedziałem, że zrobię relację z grzybobrania. Grzybobranie było (nawet bardzo udane) ale relacji nie ma. Powód: słabe oświetlenie. Zdecydowałem, że nie będę robił zdjęć w słych warunkach świetlnych, czyli po prostu, gdy jest szaro, buro i nieco ponuro. Niejako w zamian zamieszczam relację z ostatniego spaceru po lesie z małym Franiem.

jasnota purpurowa Lamium purpureum L.